Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ArtGrupa ATC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ArtGrupa ATC. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 października 2017

Stare, ale jare...

  
Stare, ale jare czyli  old but good”- to mój pomysł na temat październikowego wyzwania, które prowadzę na blogu ArtGrupy
 Starość w szerokim znaczeniu tego słowa, plusy a nawet minusy.  Stare, ale nadal zachowało swoją świetność, jest ciągle aktualne mimo upływu lat, nadające się do użytku. Stare, ale ma siłę „rażenia”, energię, radość życia, antyczny wygląd…  cokolwiek …

To moja interpretacja


Zapraszam do zapisów na blogu ArtGrupy.
Bawcie się dobrze!!!
marysia



piątek, 6 października 2017

czwartek, 5 października 2017

ATC - ponowna reaktywacja

Na blogu ArtGrupy  byly kolejne wyzwanie ateciakowe.
Z powodu  różnych zawirowań prace robiłam i wysyłałam  z mniejszym lub niestety większym opóźnieniem.
No i wszystko byłoby w miarę ok, gdyby nie to , że jestem słaba  w obróbce i robieniu zdjęć...
I niechętnie to robię....
Oto co zrobiłam...

Na wyzwanie Szekspir  dla Blue-Nika  powstało  takie Atc




Na wyzwanie Azja bardzo proste Atc poleciało do Ani






Na wyzwanie Wynalazki Atc poleciało do Denisy


Na wyzwanie  Wolność zrobiłam ATC dla Klaudii




Na wyzwanie Badziki, odznaki dla Olga-Helge   zrobiłam



Pozdrawiam serdecznie marysia









niedziela, 8 stycznia 2017

Zaległe ATC

Na blogu ArtGrupy  byly kolejne wyzwanie ateciakowe.
Przytłoczona życiem (bardzo) i brakiem weny (trochę) wreszcie zdobyłam się na zrobienie dwóch zaleglych kart Atc.
 Pierwsza karta to "Tęsknota"  . Wyzwanie wymyśliła Iwona .



Mocno pordzewiałe prace poleciały do Justyny i do Olga Helge .

Pomysł na grudniowe wyzwanie "maska" miała Lawendowy Czas i do niej poleciała moja jedna "maska". Drugą zrobiłam dla Dagmary .



A 10 stycznia czekać mnie będzie nowe wyzwanie na blogu ArtGrupy ATC .
Tym razem poprowadzą je IwonaKlaudiaSylwia.
Pozdrawiam - marysia

środa, 19 października 2016

Niby nic, a jednak..

Niby nic, a jednak" to jedna z moich ulubionych piosenek Korteza, która była luźną inspiracją  pomysłu tytułu październikowego wyzwania na blogu ArtGrupy.
Niby nic, a jednak, czyli niby nic wielkiego, a jednak zrobiło na Tobie wrażenie, jakaś ulotna chwila lub rzecz oczywista, coś co zapadło w serce lub duszę.
Dobrze to ilustrują też słowa piosenki Grzegorza Turnaua  "Naprawdę nie dzieje się nic": „Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum, wódka w parku wypita albo zachód słońca”…



                                                          Ateciaki polecą do Sylwii, maj. i ZDCL.
                      Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
 Pozdrawiam - marysia

czwartek, 6 października 2016

Kawa czy herbata

Na blogu ArtGrupy  trwa kolejne wyzwanie ateciakowe.
Tym razem tematem jest "Kawa czy herbata". 
Zdecydowanie twierdzę, że nie jest ważne czy pijemy kawę czy herbatę.


"Kawa czy herbata " poleciały do Iwonki i mojescrapowisko.

Pozdrawiam - marysia

wtorek, 4 października 2016

ATC - reaktywacja


Reaktywacja nie dotyczy produkcji ATC, bo ta idzie w miarę sprawnie, chociaż niestety z lekkim poślizgiem. Reaktywacja dotyczy publikowania postów z Atc.
 W końcu to prace wyzwaniowe i wydaje mi się, że należy je pokazać - bez względu na walory estetyczne
i poślizg czasowy.

Pierwsze zaległe Atc  " Oko" jest z maja.
 Moje oko jest transferem  z narysowanego - prawie własnoręcznie - ołówkami rysunku .

Niestety trochę przesadziłam z dosłownością . Zbyt dosłowne oko poleciało do Joli-Zoli i Natshy Green


Drugie zaległe atc - majowe- ma tytuł  "Druk" . Dostały go Boei i Aralka.

















Niestety na realizację niektórych  marzeń jest na 100% za późno.

 Uczestniczyłam też w ArtGrupowym spotkaniu przy kawie.

Pozdrawiam serdecznie - marysia

sobota, 30 kwietnia 2016

Znak czasu - wersja ostateczna.

Na blogu ArtGrupy  jest kolejne wyzwanie ateciakowe.
Tym razem tematem jest  "Znak czasu". 
Miałam różne pomysły i można powiedzieć, 
że to co mi wyszło jest wersją "podwójnie" ostateczną.




Moje  "Znaki czasu" polecą do Blue - Niki i piaseizy .

Pracę zgłaszam do wyzwaniaFeminki  w Uhk Gallery.

 Pozdrawiam - marysia
 

piątek, 8 kwietnia 2016

...Pogubiły się korale...

Na blogu  ArtGrupy kończy sie właśnie wyzwanie ateciakowe. 
Tematem są zwykłe koraliki, każdego rozmiaru, koloru i dowolnego kształtu. 
Trzeba było użyć co najmniej jednego koralika.
U mnie "... pogubiły się korale..." - to słowa  z wiersza Tadeusza Gajcego "Korale" 
- wyrwane z tekstu i absolutnie nie ilustrujące go. Po prostu pasowały mi do tematu.







Atc zrobiłam gdzieś 2-3 tygodnie temu.  Na pocztę jakoś dość długo nie mogłam trafić ,
 a kiedy się już tam znalazłam to wysłałam ateciaki do Agi  i MS Design .
I oczywiście najdłużej trwała publikacja na blogu.
I tak na prawdę robię sporo "papierowych rzeczy" - jednak jakoś nie mogę się zmobilizować do pokazania ich na blogu. Na razie zwycięża lenistwo.
Pozdrawiam - marysia


środa, 24 lutego 2016

Motylem jestem !!!

I znowu na blogu ArtGrupy jest nowe wyzwanie Ateciakowe.
Tym razem tematem jest delikatność.
Oto co mi wyszło



Bo głęboko w duszy motylem jestem, 
a na zewnątrz najczęściej jednak -  trochę "słoń w składzie porcelany".
I tyle na temat delikatności.
Pozdrawiam - marysia

poniedziałek, 22 lutego 2016

Samodzielnie po raz pierwszy.

Na blogu ArtGrupy kończy się wyzwanie art journalowe. 
Postanowiłam jednak i mimo wszystko zmobilizować się i tak samodzielnie  "chlapnęłam" swoją pierwszą stronę journalową.
Tematem była ulubiona książka, a właściwie wybrane zdanie z jej 150 strony.
Uwielbiam czytać książki i czytam bardzo dużo i właściwie czytam wszystko co wpadnie mi w ręce.  Na szafce nocnej mam zawsze parę ulubionych książek. 
Jednak od kilkunastu lat moją ulubioną książką jest "Duma i uprzedzenie" - zawsze poprawia mi humor i chyba znam ją już na pamięć . Właściwie to mam tę książkę w "ciągłym" czytaniu .
Wpis jest bardzo osobisty i przestawia "moje miejsce na ziemi" - dom i miejsce w którym kiedyś mieszkałam , za którym tęsknię ( pisałam o tym już tutaj ).







Tło zrobiłam od postaw farbkami , mgiełkami Lindys, pastą strukturalną,stemplami,gazą i woskiem chameleon białym z mocnym złotym połyskiem. I chyba dlatego bardzo trudno było to sfotografować, a jeszcze trudniej "obrobić", bo w rzeczywistości wpis jest bardziej złoty.

Pozdrawiam serdecznie - marysia

czwartek, 21 stycznia 2016

Szary smutek z sekretnym sercem

Na blogu ArtGrupy kolejne wyzwanie - " S jak Styczeń" czyli w wolnym tłumaczeniu -
luźna interpretacja litery "S", z właSnoręcznie wykonanym tłem.
U mnie Szary Smutek z Sekretnym Sercem zdiagnozował u litery "S"  depreSję.
Tło to zemboSowane (czy jest takie Słowo?) na Srebrno Stemple, pochlapałam  czym popadło - mgiełki, ekoliny, piSaki, tuSze...
Tradycyjnie wykorzyStałam tekst Marii PeSzek "Żwir" .






Pozdrawiam - marysia

niedziela, 10 stycznia 2016

Karty

Na blogu Artgrupy skończyło się właśnie kolejne wyzwanie , które rzuciła nam Janka.
 Tematem była CANASTA (Kanasta) i należało użyć w pracy symboli - literek, barw lub numerów 
z tej gry. Po prostu należało stworzyć ATC podobne karty, czyli asy, damy, jokery... itp.
Ja zrobiłam Damę, która poleci do Jamajki 



 
Pozdrawiam - marysia

czwartek, 31 grudnia 2015

Klamerki

Na blogu Artgrupy kolejne wyzwanie , które rzuciła nam Klaudia-Gr - "maltretowanie" klamerek.
Mocno spóźniona i w ostatniej chwili zrobiłam klamerki dla Janki .
Zrobiłam dwa komplety . Pierwszy to klamerki w formie ozdób na prezenty z różnych okazji ,
z etykietą  na wpisanie imienia. Co prawda samych klamerek nie widać, ale to właśnie dzięki nim można ozdoby zaczepić na prezencie.
Kwiatki i ptaszek są mojej "produkcji".



 I drugi komplet - ozdoby na choinkę.


                                         
                                            ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
                                                                           marysia

niedziela, 29 listopada 2015

Foremki


  

Zapisałam się na nowe wyzwanie na blogu ArtGrupy. 
Tym razem należało "przerobić " foremki do ciastek. 
Moje foremki "zmaltretowałam "  w moim ulubionym stylu, który na własny użytek nazwałam barokoko. Foremki były już gotowe na początku listopada , tylko jakoś nie mogłam się zmobilizować do ich sfotografowania . Zawsze stało mi coś na przeszkodzie - a to pogoda nie taka, a to za późno...
Jednak udało mi się wreszcie to zrobić i foremki są już na miejscu - u Deco Weny.









Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem  - Wasze słowa dodają mi skrzydeł.
Pędzę robić klamerki.
Pozdrawiam - marysia