Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Zaległe ATC

Na blogu ArtGrupy  byly kolejne wyzwanie ateciakowe.
Przytłoczona życiem (bardzo) i brakiem weny (trochę) wreszcie zdobyłam się na zrobienie dwóch zaleglych kart Atc.
 Pierwsza karta to "Tęsknota"  . Wyzwanie wymyśliła Iwona .



Mocno pordzewiałe prace poleciały do Justyny i do Olga Helge .

Pomysł na grudniowe wyzwanie "maska" miała Lawendowy Czas i do niej poleciała moja jedna "maska". Drugą zrobiłam dla Dagmary .



A 10 stycznia czekać mnie będzie nowe wyzwanie na blogu ArtGrupy ATC .
Tym razem poprowadzą je IwonaKlaudiaSylwia.
Pozdrawiam - marysia

wtorek, 4 października 2016

ATC - reaktywacja


Reaktywacja nie dotyczy produkcji ATC, bo ta idzie w miarę sprawnie, chociaż niestety z lekkim poślizgiem. Reaktywacja dotyczy publikowania postów z Atc.
 W końcu to prace wyzwaniowe i wydaje mi się, że należy je pokazać - bez względu na walory estetyczne
i poślizg czasowy.

Pierwsze zaległe Atc  " Oko" jest z maja.
 Moje oko jest transferem  z narysowanego - prawie własnoręcznie - ołówkami rysunku .

Niestety trochę przesadziłam z dosłownością . Zbyt dosłowne oko poleciało do Joli-Zoli i Natshy Green


Drugie zaległe atc - majowe- ma tytuł  "Druk" . Dostały go Boei i Aralka.

















Niestety na realizację niektórych  marzeń jest na 100% za późno.

 Uczestniczyłam też w ArtGrupowym spotkaniu przy kawie.

Pozdrawiam serdecznie - marysia

sobota, 30 kwietnia 2016

Znak czasu - wersja ostateczna.

Na blogu ArtGrupy  jest kolejne wyzwanie ateciakowe.
Tym razem tematem jest  "Znak czasu". 
Miałam różne pomysły i można powiedzieć, 
że to co mi wyszło jest wersją "podwójnie" ostateczną.




Moje  "Znaki czasu" polecą do Blue - Niki i piaseizy .

Pracę zgłaszam do wyzwaniaFeminki  w Uhk Gallery.

 Pozdrawiam - marysia
 

piątek, 8 kwietnia 2016

...Pogubiły się korale...

Na blogu  ArtGrupy kończy sie właśnie wyzwanie ateciakowe. 
Tematem są zwykłe koraliki, każdego rozmiaru, koloru i dowolnego kształtu. 
Trzeba było użyć co najmniej jednego koralika.
U mnie "... pogubiły się korale..." - to słowa  z wiersza Tadeusza Gajcego "Korale" 
- wyrwane z tekstu i absolutnie nie ilustrujące go. Po prostu pasowały mi do tematu.







Atc zrobiłam gdzieś 2-3 tygodnie temu.  Na pocztę jakoś dość długo nie mogłam trafić ,
 a kiedy się już tam znalazłam to wysłałam ateciaki do Agi  i MS Design .
I oczywiście najdłużej trwała publikacja na blogu.
I tak na prawdę robię sporo "papierowych rzeczy" - jednak jakoś nie mogę się zmobilizować do pokazania ich na blogu. Na razie zwycięża lenistwo.
Pozdrawiam - marysia


środa, 24 lutego 2016

Motylem jestem !!!

I znowu na blogu ArtGrupy jest nowe wyzwanie Ateciakowe.
Tym razem tematem jest delikatność.
Oto co mi wyszło



Bo głęboko w duszy motylem jestem, 
a na zewnątrz najczęściej jednak -  trochę "słoń w składzie porcelany".
I tyle na temat delikatności.
Pozdrawiam - marysia

poniedziałek, 22 lutego 2016

Samodzielnie po raz pierwszy.

Na blogu ArtGrupy kończy się wyzwanie art journalowe. 
Postanowiłam jednak i mimo wszystko zmobilizować się i tak samodzielnie  "chlapnęłam" swoją pierwszą stronę journalową.
Tematem była ulubiona książka, a właściwie wybrane zdanie z jej 150 strony.
Uwielbiam czytać książki i czytam bardzo dużo i właściwie czytam wszystko co wpadnie mi w ręce.  Na szafce nocnej mam zawsze parę ulubionych książek. 
Jednak od kilkunastu lat moją ulubioną książką jest "Duma i uprzedzenie" - zawsze poprawia mi humor i chyba znam ją już na pamięć . Właściwie to mam tę książkę w "ciągłym" czytaniu .
Wpis jest bardzo osobisty i przestawia "moje miejsce na ziemi" - dom i miejsce w którym kiedyś mieszkałam , za którym tęsknię ( pisałam o tym już tutaj ).







Tło zrobiłam od postaw farbkami , mgiełkami Lindys, pastą strukturalną,stemplami,gazą i woskiem chameleon białym z mocnym złotym połyskiem. I chyba dlatego bardzo trudno było to sfotografować, a jeszcze trudniej "obrobić", bo w rzeczywistości wpis jest bardziej złoty.

Pozdrawiam serdecznie - marysia

czwartek, 21 stycznia 2016

Szary smutek z sekretnym sercem

Na blogu ArtGrupy kolejne wyzwanie - " S jak Styczeń" czyli w wolnym tłumaczeniu -
luźna interpretacja litery "S", z właSnoręcznie wykonanym tłem.
U mnie Szary Smutek z Sekretnym Sercem zdiagnozował u litery "S"  depreSję.
Tło to zemboSowane (czy jest takie Słowo?) na Srebrno Stemple, pochlapałam  czym popadło - mgiełki, ekoliny, piSaki, tuSze...
Tradycyjnie wykorzyStałam tekst Marii PeSzek "Żwir" .






Pozdrawiam - marysia

niedziela, 10 stycznia 2016

Karty

Na blogu Artgrupy skończyło się właśnie kolejne wyzwanie , które rzuciła nam Janka.
 Tematem była CANASTA (Kanasta) i należało użyć w pracy symboli - literek, barw lub numerów 
z tej gry. Po prostu należało stworzyć ATC podobne karty, czyli asy, damy, jokery... itp.
Ja zrobiłam Damę, która poleci do Jamajki 



 
Pozdrawiam - marysia

czwartek, 31 grudnia 2015

Klamerki

Na blogu Artgrupy kolejne wyzwanie , które rzuciła nam Klaudia-Gr - "maltretowanie" klamerek.
Mocno spóźniona i w ostatniej chwili zrobiłam klamerki dla Janki .
Zrobiłam dwa komplety . Pierwszy to klamerki w formie ozdób na prezenty z różnych okazji ,
z etykietą  na wpisanie imienia. Co prawda samych klamerek nie widać, ale to właśnie dzięki nim można ozdoby zaczepić na prezencie.
Kwiatki i ptaszek są mojej "produkcji".



 I drugi komplet - ozdoby na choinkę.


                                         
                                            ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
                                                                           marysia

niedziela, 29 listopada 2015

Foremki


  

Zapisałam się na nowe wyzwanie na blogu ArtGrupy. 
Tym razem należało "przerobić " foremki do ciastek. 
Moje foremki "zmaltretowałam "  w moim ulubionym stylu, który na własny użytek nazwałam barokoko. Foremki były już gotowe na początku listopada , tylko jakoś nie mogłam się zmobilizować do ich sfotografowania . Zawsze stało mi coś na przeszkodzie - a to pogoda nie taka, a to za późno...
Jednak udało mi się wreszcie to zrobić i foremki są już na miejscu - u Deco Weny.









Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem  - Wasze słowa dodają mi skrzydeł.
Pędzę robić klamerki.
Pozdrawiam - marysia

środa, 11 listopada 2015

"Lubię być kurą domową"

Mamy nowy miesiąc i nowe wyzwanie na blogu ArtGrupy.
Tym razem padło na mnie , aby je wymyślić i poprowadzić.
"Kura domowa czy feministka"   -  luźna interpretacja. 
Właściwie chodzi o to kim bardziej się czujecie -  kurą domową, matką Polką, czy feministką, wyzwoloną kobietą świadomą praw i obowiązków. 
Chociaż kobietą świadomą można być w obu przypadkach.
 A może macie własną -zupełnie inną definicję siebie?
 I tak jak już pisałam na blogu ArtGrupy - po prostu zdecydowanie lubię być kurą domową !
Jestem z przekonania, wyznania, dobrej woli, zachowań i wykonywanych czynności oraz co najważniejsze z własnego wyboru "kurą domową" i  się tego nie wstydzę:)
Zainspirowałam się tekstem z utworu Marii Peszek "Rosół" . Zresztą uwielbiam  teksty Marii Peszek zwłaszcza te z płyty"Maria-Awaria".




 
 Przygotowując temat , pozwoliłam sobie na nepotyzm i zaprosiłam moją kuzynkę Elę z bloga E-love nałogi do wspónej zabawy. Elżbieta stworzyła pierwsze w życiu ATC. Uważam , że jest genialne - zresztą zobaczcie same.

Zapraszam do zapisów na blogu ArtGrupy.
Pozdrawiam marysia

piątek, 6 listopada 2015

Dobra wróżka

Dawno mnie tu nie było. Nie było to spowodowane lenistwem tylko kompletnym brakiem czasu .
W sumie był to dość pracowicie spędzony czas i teraz pora nadrobić zaległości .
Na pierwszy ogień idą ateciaki z  bloga ArtGrupy Atc  gdzie kończy się wyzwanie ateciakowe  
"Dobra wróżka" prowadzone przez Franceskę.
U mnie delikatnie i bardzo osobiście - moja babcia z wielkim sercem i cierpliwością
 - nieustająco pomagająca w prawie każdej sytuacji, 
spoglądająca na mnie gdzieś z nieba , zza chmur.
 Zamiast czarodziejskiej różdżki trzyma w ręce ścierkę - taką zwykłą kuchenną ,
 przy pomocy której niejednokrotnie robiła "porządek" z wnuczkami 
(a jednorazowo pilnowała  nawet pięcioro -sześcioro ). 
Trzeba przyznać , że bardziej tą ścierką wymachiwała niż używała.  
Ręce ma trochę ubrudzone mąką , bo ciągle coś gotowała często dla 12 osób. 
A mojej siostrze w chwili dziecięcej przekory zdarzyło się powiedzieć do babci
 - " ty stara czarownico".
 Stąd ten pomysł , aby to właśnie babcia była wróżką na atc.
Tęsknię za słodko- sielskim dzieciństwem i babcią.


A ten ateciak poleci do mojej wymiankowej pary , która jest  Sylwia.
 

 Kolejne zaległości - ATC , które jest już u Iwony.




"Jak kura pazurem" - to temat wrześniowego wyzwania w ArtGrupie.
 W pracy wykorzystałam stare notatki z paskudnym nieczytelnym charakterem pisma, a to skojarzyło mi się jak wyżej.
Pozdrawiam serdecznie - marysia

czwartek, 30 lipca 2015

Nie moja bajka

Eksplozja kolorów czyli jak dla mnie to prawie "wybuch atomowy kolorów" zrobiona dla Matilde.

Pozdrawiam serdecznie - marysia